- Mhmm .. - niecierpliwie powiedziała Cher
- No więc chybaa ... no wiesz podoba mi się . Mogę z nim na luzie pogadać i w ogóle . Ale to tylko przyjaciel . Nie sądzę , żebym była dla niego kimś więcej .
- Van ... jeśli coś do niego czujesz to mu to powiedz, bo później możesz tego żałować .
- Tak wiem , ale zrozum on jest sławny i podoba się jakimś 5 milinom dziewczyn, także mam bardzo małe szanse. Poza tym jakieś moje głupie "widzi mi się" mogłyby zepsuć przyjaźń .
- Zrobisz jak zechcesz ... - uśmiechnęła się
Posiedziałam u Cher do 21 . Gdy wróciłam do domu wszyscy siedzieli na kanapie i oglądali jakiś film familijny .
- Sieeeemka - krzyknęłam i zaczęłam gilgotać Alex . Mała śmiała się w niebo głosy .
- Witaj córciu - poweidzieli razem rodzice .
- Gdzie byłaś cały dzień ? - spytała mama
- No myłam samochód ...
- No ale jak wróciliśmy to cię nie było . - stwierdził tata
- Aaa , wtedy poszłam z Harrym coś zjeść . - upsss , chyba za dużo powiedziałam. No tak to jest jak się najpierw mówi potem myśli .
- Jakim Harrym ? - spytała zdziwiona mama
- co ? mamo ? jak możesz nie wiedzieć kim jest Harry Styles ? - wtrąciła się Alex .
- Emm .. jaśniej proszę ...
- No to ten lokowaty z ONE DIRECTION ! - powiedziałam razem z siostrą .
- Aaaaa ..ten z którym byłaś wczoraj wieczorem na spacerze ?
- Tak .
- I jak tam między wami ? hmmm ? - cwaniacko się uśmiechnęła
- No weź mamo , to tylko przyjaciel . - uśmiechnęłam się i poszłam do pokoju .
Było dość wcześnie , ale postanowiłam, że się umyję i w ogóle . Koło 22 skończyłam , schowałam się pod kołdrą a na kolana postawiłam laptopa . Weszłam na tt , a tam ujrzałam tweet'a Hazzy :
" Najlepszy dzień w życiu z @Vanii_Smiles :)"
Odpisałam mu szybko : " @Harry_Styles mój też <3 " i postanowiłam się położyć spać , byłam zmęczona , pewnie tymi wygłupami z Harrym . Zasnęłam bardzo szybko . Obudziły mnie krople deszczu walące w moje okna .
- o nie , deszcz - wymamrotałam i zwlekłam się z łóżka .
Spojrzałam na zegarek : 9:07 . Nie tak źle . Zrobiłam poranną toaletę , ubrałam się w szare dresy i białą bokserkę i zeszłam na dół . Rodzice już nie spali .
- Dzień dobry - przywitałam się z uśmiechem .
- O , dzień dobry , już wstałaś ? - spytał zdziwiony tata
- Tak, wcześniej się wczoraj położyłam
Zrobiłam sobie płatki z mlekiem i usiadłam na kanapie w salonie .
- Córciu , wybierasz się gdzieś dzisiaj ?- spytała mama
- Nie , raczej nie . Pogoda nie pozwala .
- Bo jest sprawa ...
- No słucham .
- Chcesz z nami jechać do cioci Amelii ?
- emm ... niech pomyślę : NIE ! - zdenerwowałam się , bo bardzo nie lubiłam cioci Amelii . Była strasznie wredna i oschła w stosunku do dzieci, których sama nie miała . Współczuję tylko Alex , która musi tam jechać .
- No tak myślałam , ale nie będziesz się bała sama zostać ?
- No przestań , nie jestem dzieckiem - uśmiechnęłam się szeroko - A na ile jedziecie ?
- Na 5-6 dni
- Luzik ... - powiedziałam olewająco .
- To my się idziemy pakować , bo popołudniu jedziemy .
- Okeeej .
Do godziny 16 leżałam plackiem na kanapie i oglądałam głupie kreskówki . W końcu przestało padać , więc rodzice wyjechali do cioci . Postanowiłam sobie nie przerywać mojej dotychczasowej roboty , ale ku mojemu zdziwieniu dostałam SMS'a od Cher :
- o nie , deszcz - wymamrotałam i zwlekłam się z łóżka .
Spojrzałam na zegarek : 9:07 . Nie tak źle . Zrobiłam poranną toaletę , ubrałam się w szare dresy i białą bokserkę i zeszłam na dół . Rodzice już nie spali .
- Dzień dobry - przywitałam się z uśmiechem .
- O , dzień dobry , już wstałaś ? - spytał zdziwiony tata
- Tak, wcześniej się wczoraj położyłam
Zrobiłam sobie płatki z mlekiem i usiadłam na kanapie w salonie .
- Córciu , wybierasz się gdzieś dzisiaj ?- spytała mama
- Nie , raczej nie . Pogoda nie pozwala .
- Bo jest sprawa ...
- No słucham .
- Chcesz z nami jechać do cioci Amelii ?
- emm ... niech pomyślę : NIE ! - zdenerwowałam się , bo bardzo nie lubiłam cioci Amelii . Była strasznie wredna i oschła w stosunku do dzieci, których sama nie miała . Współczuję tylko Alex , która musi tam jechać .
- No tak myślałam , ale nie będziesz się bała sama zostać ?
- No przestań , nie jestem dzieckiem - uśmiechnęłam się szeroko - A na ile jedziecie ?
- Na 5-6 dni
- Luzik ... - powiedziałam olewająco .
- To my się idziemy pakować , bo popołudniu jedziemy .
- Okeeej .
Do godziny 16 leżałam plackiem na kanapie i oglądałam głupie kreskówki . W końcu przestało padać , więc rodzice wyjechali do cioci . Postanowiłam sobie nie przerywać mojej dotychczasowej roboty , ale ku mojemu zdziwieniu dostałam SMS'a od Cher :
" Dobra , laska, spinaj dupe idziemy na skatepark ;* "
No tak , nie wspomniałam , że moja przyjaciółka bardzo lubi jeździć na deskorolce. Ja osobiście umiałam się na niej utrzymać i zrobić parę tricków, ale nie koniecznie lubiłam jeździć . Na skatepark chodziłam z nią tylko dlatego , że rysowałam ją i ludzi w około . Umówiłam się z Cher na 17 . Musiałam się doprowadzić do porządku . Ubrałam się w TO . Ubrałam się byle jak , ponieważ będziemy nie daleko domu . Lekko się pomalowałam , włosy przeczesałam i ułożyłam tak jak zawsze ( czyli tak jak na zdjęciu :) ) . Wyrobiłam się idealnie . Wzięłam torbę z potrzebnymi mi przyborami i przeszłam do domu obok . Już miałam dzwonić do drzwi , ale w tym samym czasie drzwi otworzyła przyjaciółka. Szłyśmy ok. 15 min. wygłupiając się przy tym . Kiedy dotarłyśmy na miejsce Cher od razu poszła pojeździć , a ja wzięłam się za rysowanie .
- Buuu ! - usłyszałam za swoimi plecami . Podskoczyła ze strachu i odwróciłam się za siebie .
- O mój boże ! Hej Dan ! Jejku jak ja cię dawno nie widziałam ! - rzuciłam się na dziewczynę z lokami
- Witaj skarbie ! - przywitała mnie buziakiem w policzek
Danielle to była moja bardzo dobra koleżanka . Poznałyśmy się właściwie przez internet , ponieważ ona poprosiła mnie o zrobienie sesji zdjęciowej , a kiedy okazało się, że mieszkamy w tym samym mieście zaczęłyśmy się częściej widywać .
- Co ty w ogóle robisz w UK ? - spytała zdziwiona
- No wiesz , pare dni temu wróciłam ... na stałe - posłałam jej szczery uśmiech .
- Ojej , jak cudownie ! - odwzajemniła uśmiech - A ty tu tak sama siedzisz ?
- Jestem z Cher , właśnie ją rysuję - pokazałam koleżance język - A ty ?
- Czekam na mojego chłopaka .
- A no właśnie. Jeszcze nie miałam okazji go poznać .
- No widzisz - uśmiechnęła się szeroko
- A jak się wam układa ?
- Bardzo dobrze , naprawdę Liam jest kochany .
Pogadałyśmy jeszcze kilka minut o jakiś bzdetach . Stęskniłam się za nią , co prawda była ode mnie starsza i to o dobrych pare lat , ale nie przeszkadzało nam to .Tym bardziej, że była dla mnie jak starsza siostra .
- O Liam idzie ! - krzyknęła i pomachała do chłopaka , żeby przyszedł w naszą stronę . - Przy okazji poznasz jego przyjaciela . - uśmiechnęła się .
- Tyle , że ja już znam Harry'ego ! - powiedziałam z szerokim uśmiechem .
- Naprawdę ? - zdziwiła się
- Tak przyjaźnimy się .
- Aaa , już wiem . Harry ciągle o tobie nawija . A Van to , a Van tamto. No po prostu wytrzymać nie można - zarumieniłam się gdy to usłyszałam - A ja w ogóle nie skojarzyłam , że to o ciebie chodzi ! - uśmiechnęła się szeroko - Tylko nie mów mu, że ci to powiedziałam , bo by mnie zabił .
- Haha, jasne , że nie powiem .
Wreszcie chłopcy do nas doszli . Dan przytuliła na przywitanie Liama , a ja przywitałam Hazze szerokim uśmiechem .
- Co ty tu robisz ? - spytał zdziwiony, ale można było usłyszeń w jego głosie szczęście. - w dodatku z Dan ?
- Przyszłam to z Cher, żeby ją rysować , no i spotkałam Danielle !
- To wy się znacie ? - pytał wciąż zdziwiony Harry
- Tak ciołku , to ona robiła moje wszystkie sesje ! - wtrąciła się Danielle - Vanesso poznaj Liama , Liam poznaj Vann .
- Miło mi - brązowooki wyciągnął do mnie rękę .
- Mnie również - podał mu rękę i posłałam ciepły uśmiech .
- To my lecimy ! - powiedział Liam łapiąc Dan za rękę .
Zostałam sama z Harrym .
- Chciałbym zostać , ale muszę iść pomóc pakować się Niallowi ! Przepraszam
- Za co ty mnie przepraszasz ?! Harry daj spokój przecież nie byliśmy umówieni ! - dałam mu całusa w policzek - Leć !
- Papa ! - chłopak odszedł z uśmiechem na ustach .
Wróciłam do rysowania przyjaciółki . Niestety nie mogłam się skupić , bo w głowie cały czas miałam słowa Danielle . To może jednak mam u niego jakieś szanse . Nie Vanessa ... nie wkręcaj sobie ! - skarciłam się w myślach . Dokończyłam rysunek i przyszła Cher .
- No jak tam ci idzie ?
- Już skończyłam . - pokazałam jej moje "dzieło"
- śliczne - powiedziała sięgając po butelkę wody .
Przez jakieś 10 minut siedziałyśmy w milczeniu . W końcu Cher przerwała .
- Coś nie tak z Harrym ?
Wiedziałam, że moja przyjaciółka zna mnie na wylot , ale nie wiedziałam , że do takiego stopnia , żeby czytać mi w myślach.
- A ty co ?! jasnowidz ?! - zaśmiałyśmy się - Nie, wręcz przeciwnie
- Powiesz mi o co chodzi czy nie ?! - niecierpliwiła się
- No tu nie ma nic do opowiadania , spotkałam Danielle okazało się , że jej chłopak też jest w 1D i ona też przyjaźni się z Harrym , no i powiedziała mi , że Harry non stop o mnie gada . A ja nie wiem co mam teraz myśleć ! - położyłam głowę na kolana przyjaciółki .
- Najlepiej nic nie myśl ! Mi to pomaga - zaczęłyśmy się tak śmiać , że pół parku się na nas gapiła. Zbliżała się 20 więc postanowiłyśmy wrócić do domów .
Po powrocie wzięłam laptopa na kolana i sprawdziłam twittera, facebooka itp. Kiedy skończyłam zbliżała się 22 ! Kurde , ale ten czas leci ! Umyłam się i ogólnie przygotowałam do snu . Wskoczyłam pod kołderkę i już miałam zasypiać , ale przerwał mi SMS :" Dobranoc mała <3 Harry . xxx " Jaki on słooodki ! Odpowiedziałam od razu " Dobranoc duży .xxx " Zasnęłam . Rano obudził mnie pies Alex, którego zawsze rano wyprowadzał tata . Spojrzałam na zegarek 7:12 . O nie ! Ledwo co wstałam z łóżka . Szybko skorzystałam z porannej toalety , ubrałam się w TO , wzięłam smycz Chucka i wyszłam.
- A to co ? - powiedziałam sama do siebie , kiedy zobaczyłam ogromną ciężarówkę .
___________________________________________________________________________
Przepraszam , wyszedł jakiś taki byle jaki .
Następne będą lepsze obiecuję !
KOMENTUJCIE ! <3
___________________________________________________________________________
Przepraszam , wyszedł jakiś taki byle jaki .
Następne będą lepsze obiecuję !
KOMENTUJCIE ! <3
Haha .
OdpowiedzUsuńZaskoczyłaś mnie z tą Dan ; )
Świetnyy .
L .
Swietny ;p Paula;d
OdpowiedzUsuń